Jajecznica mojego męża
Jak ja lubię niedzielne poranki, takie leniwe. Budzi mnie krzątanie w kuchni mojego męża, który każdej niedzieli robi śniadanko i jest to jajecznica. I żeby tego było mało podana z kawką do łóżka, tak tak - mam tak dobrze. Ale taka tradycja była też w moim rodzinnym domu i każdej niedzieli mój tato też robił jajecznicę.