Warzywa duszone z balsamico


Dzień dobry słoneczka. No i mamy znowu poniedziałek. Ja ten weekend spędziłam u rodziców w Borach Tucholskich, odpoczęłam, naładowałam bateryjki. Pogoda dopisała, wczoraj było naprawdę ciepło i świeciło piękne słoneczko, czuć było w powietrzu wiosnę.  Ten weekend zleciał zdecydowanie za szybko, mógłby jeszcze potrwać kilka godzin a nawet dni. Ale nic to, idziemy do pracy i czekamy na kolejny weekend - już marcowy. 
Dzisiaj mam dla was taką szybką propozycję na drugie śniadanie lub dodatek do obiadu. Warzywa duszone podane w towarzystwie balsamico, powiem wam, że wyszły pyszne. Dla osób, które nie wiedzą co to balsamico już wszystko wyjaśniam - to ocet balsamiczny, który powstaje z zagęszczonego moszczu winogronowego, który jest poddawany długotrwałemu dojrzewaniu w drewnianych beczkach. Jest dodatkiem do sosów, sałatek, marynat, bardzo często wykorzystywany w kuchni włoskiej. Jest pyszny i poprawia smak potrwa, nadaje im konkretnego wyrazu. Świetnie pasuje do wszystkich warzyw, spróbujcie sami. 
Miłego dnia i dużo, dużo pozytywnej energii na cały dzień. 


Składniki:

- 500 g pieczarek
- 1 czerwona papryka
- 1 żółta papryka
- 5 brukselek
- sól, pieprz
- olej
- balsamico


Pieczarki kroimy na kawałki i wrzucamy je na patelnię, posypujemy solą i dusimy. Jak pieczarki puszczą wodę i woda odparuje to dodajemy łyżkę oleju i je podsmażamy. Następnie dodajemy pokrojone papryki i brukselkę - ja ścięłam z brukselek stwardniałą część i pokroiłam je na ćwiartki i dodałam do warzyw. Warzywa posypujemy pieprzem, solą i dodajemy łyżkę balsamico, dusimy chwilkę.

Gotowe warzywa przekładamy na talerz i polewamy jeszcze balsamico - ilość zależy od waszych upodobań smakowych, ja zazwyczaj dodaje około 2 łyżek. Warzywa podajemy z pieczywem, fajnie smakują także wymieszane z ryżem lub makaronem. 



Sałatka z brukselką


Kochani mam dla was ostatni przepis w tym roku. Będzie to sałatka z brukselką, którą ostatnio się zajadam i to dosłownie. Śmieje się, że jako dziecko nie lubiłam brukselki, była to dosłownie moja zmora, potem też za nią nie przepadałam a teraz się w niej zakochałam. I bardzo często zaczęła się ona pojawiać w mojej kuchni. zarówno w wersji surowej jak i gotowanej czy pieczonej. Jak to się smaki zmieniają w życiu.
Taką sałatkę możecie przygotować na śniadanie, obiad i kolację, super się sprawdzi na sylwestrowej imprezce. Jest naprawdę szybka i pyszna.
Kończy się rok 2017. Jaki był ? mam nadzieję, że dla was był wspaniały i dobry. Dla mnie nie był taki zły, jeżeli chodzi o bloga to było bardzo dobrze, mam nadzieję, że z roku na rok będzie coraz lepiej. Gorsze chwile to chwile zdrowotne, ale i z tego wyjdę z czasem, najważniejsze to znaleźć przyczynę i ją wyleczyć. 
Bardzo, ale to bardzo wam dziękuje za ten rok, za wasze wszystkie komentarze, odwiedziny, za to, że jesteście ze mną, wspieracie mnie, korzystacie z przepisów. Za to wszystko dziękuje i życzę sobie skrycie, abyście jeszcze częściej i gwarniej byli tutaj. 
Życzę wam, aby Nowy Rok 2018 był pełen miłości, radości, szczęścia. Abyście spełniali swoje mniejsze i większe marzenia, realizowali cele i plany. I do zobaczenia już w nowym roku kochani, bawcie się szampańsko. 


Składniki:

- 5 brukselek
- 3 ogórki kiszone
- kilka pomidorków koktajlowych
- 1/3 kapusty pekińskiej fioletowej
- 1/3 sałaty lodowej
- 2 łyżki czarnego sezamu
- 1 żółta papryka
- 2 łyżki oliwy
- łyżeczka miodu
- łyżka balsamico
- sól, pieprz

Kapustę i sałatę kroimy i przekładamy do miski lub układamy na talerzu. Dodajemy przekrojone na pół pomidorki i ogórki pokrojone w plasterki. Brukselkę obieramy z liści i dodajemy do sałatki, możemy także ją na koniec pokroić. Paprykę kroimy w kostkę i również dodajemy do sałatki. 

Przygotowujemy sos - oliwę mieszamy z miodem, octem balsamico oraz solą i pieprzem. Polewamy nim sałatkę przed podaniem i posypujemy czarnym sezamem. Podajemy z pieczywem.