Pieczony naleśnik dutch baby


Uwielbiam naleśniki i uwielbiam tą pieczoną jego wersję. Robiłam go już tysiące razy, na śniadanie, na obiad lub na kolację. Podawałam z owocami, dżemem, czekoladą, podjadałam sam bez dodatków - zawsze jest pyszny. Do przygotowania tego naleśnika musicie mieć patelnię, którą można włożyć do piekarnika i piec w wysokiej temperaturze. Ja mam taką ciężką, żeliwną, kupiłam ją dość dawno w sklepie internetowym. I wykorzystuję ją w sumie tylko do pieczenia tego naleśnika. Taki naleśnik jest dość syty, jednym najedzą się dwie a nawet trzy osoby. Jeżeli macie możliwość to koniecznie zróbcie. Miłego dnia wam życzę i smacznego. 
Inne wersje tego naleśnika tutaj:


Składniki:

- 3 jajka
- 230 g mleka
- 150 g mąki pszennej

dodatkowo
- 1 łyżeczka masła
- owoce
- syrop z agawy, miód, syrop daktylowy


Do piekarnika wkładamy patelnię i nagrzewamy ją przez 20 minut, temperatura 220 stopni. 

Do miski wbijamy jajka i miksujemy je na puch mikserem. Wlewamy mleko i wsypujemy mąkę, ponownie miksujemy. 

Wyciągamy patelnię - uwaga bo będzie bardzo gorąca. Wkładamy na patelnię masło i rozprowadzamy po całej powierzchni, wylewamy ciasto i od razu wkładamy do piekarnika.

Pieczemy przez 20-25 minut, aż nam się naleśnik ładnie zarumieni. Podczas pieczenia naleśnik bardzo wyrośnie i nabierze fajnych kształtów, po wyciągnięciu z piekarnika nieco opadnie. 

Po upieczeniu naleśnik przekładamy na talerz i dekorujemy owocami i polewamy syropem z agawy, miodem czy syropem daktylowym. 
Smacznego. 







Dutch Baby czyli pieczony naleśnik po raz kolejny


Uwielbiam naleśniki a odkąd kupiłam sobie patelnię żeliwną to pieczony naleśnik o wdzięcznej nazwie Dutch Baby gości u mnie dość często. Forma jego przygotowania bardzo mi odpowiada, wystarczy wymieszać składniki na ciasto, nagrzać patelnię a potem upiec naleśnika. A ja w tym czasie mogę się zająć czymś innym. Poza tym ten naleśnik jest po prostu pyszny, ale już o tym musicie się przekonać sami. Miłego dnia kochani.


Składniki:

- 2 jajka
- 100 g mąki pszennej
- 150 ml mleka
- łyżka cukru kokosowego
- szczypta soli
- szczypta proszku do pieczenia
- łyżeczka oleju kokosowego (od Woj-Len)
- dowolne owoce - u mnie mrożone truskawki
- syrop daktylowy lub inny


Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i wkładamy patelnię, aby się rozgrzała, trwa to 15-20 minut.

Do miski wbijamy jajka, dodajemy cukier kokosowy i szczyptę soli, mieszamy trzepaczką lub mikserem. Zajmuje to dosłownie chwilkę, następnie dodajemy mleko i mąkę oraz szczyptę proszku do pieczenia. Wszystko razem ponownie mieszamy i odstawiamy ciasto.

Za pomocą rękawic wyjmujemy rozgrzaną patelnię, ostrożnie bo patelnia jest bardzo gorąca. Na patelnię wykładamy łyżeczkę oleju kokosowego i delikatnie rozprowadzamy po powierzchni.
Wylewamy ciasto i wkładamy ponownie do piekarnika, naleśnik pieczemy 20 minut, temperatura 200 stopni, grzanie góra-dół.

Po upieczeniu wyciągamy patelnię i dajemy odpocząć naleśnikowi dosłownie 2-3 minuty. Przekładamy go na talerz, dodajemy owoce i polewamy syropem daktylowym. Ja miałam mrożone truskawki, które pokroiłam na drobne kawałki i ułożyłam na gorącym jeszcze naleśniku. Możecie dodać owoce jakie akurat macie, czy jakie lubicie. 
Smacznego.




Pieczony naleśnik kakaowo-bananowy z syropem trzcinowym


Czy wy też tak kochacie naleśniki ? ja je uwielbiam i powiem wam szczerze, że mogłabym je jeść codziennie od śniadania poprzez obiad do kolacji. Przygotowuje je w różnych wersjach i dodaje różne składniki. To zależy od tego co mam akurat pod ręką lub na co mam właśnie ochotę. Wczoraj wróciłam z pracy bardzo zmęczona i tak stojąc w kuchni pomyślałam o naleśniku. Takim pysznym z dodatkiem banana i kakao. W ciągu kilka chwil naleśnik był gotowy. Jejku jaki on był pyszny, puszysty w środku a na wierzchu chrupiący. Wyszedł mi deser idealny, a jednym naleśnikiem najadły się aż 3 osoby, bo chłopaki od razu się do mnie przysiedli. No i nawet psiak dostał kawałek, bo od razu przyleciał z merdającym ogonem. Z dodatkiem syropu trzcinowego smakował po prostu rewelacyjnie. Koniecznie spróbujcie taki sobie zrobić. Miłego dnia kochani. 

Składniki:

- 160 ml mleka
- 2 jajka
- 100 g mąki pszennej
- 2 czubate łyżeczki kakao
- 1 dojrzały banan
- szczypta proszku do pieczenia
- łyżka syropu trzcinowego Diamant plus odrobina (lub więcej) do polania
- dowolne owoce (u mnie mrożone maliny i żurawina)
- płaska łyżeczka oleju kokosowego

Żeliwną patelnię wkładamy do piekarnika, 200 stopni, grzanie góra-dół, nagrzewamy ją przez 20 minut.

Do miski wkładamy banana i rozgniatamy go widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków. Dodajemy jajka i mieszamy wszystko trzepaczką lub mikserem. Dolewamy mleko, dodajemy mąkę, kakao i proszek oraz syrop trzcinowy. Wszystko razem dokładnie mieszamy trzepaczką lub mikserem. 

Wyciągamy za pomocą rękawic patelnię (ostrożnie bo będzie gorąca) i dodajemy olej kokosowy, rozprowadzamy go po całej patelni. Wylewamy masę i ponownie wstawiamy patelnię do piekarnika. Naleśnik pieczemy w temperaturze 200 stopni, grzanie góra-dół przez 20 minut.

Upieczony naleśnik przekładamy na talerz, dekorujemy owocami i polewamy syropem trzcinowym.
Smacznego.

#cukiertrzcinowy #diamant #syroptrzcinowy 


Naleśnik pieczony Dutch Baby


Kochani dzisiaj zapraszam was na pyszny naleśnik pieczony w piekarniku, zapraszam was na Dutch Baby. Widziałam takie cudo wiele razy na Instagramie, kupiłam sobie odpowiednią patelnię żeliwną i teraz ja również mogę się cieszyć jego smakiem. Dlaczego jest taki wyjątkowy ? sami musicie się o tym przekonać. Jest bardzo delikatny, ma chrupiący brzeg i miękki środek, smakuje troszkę jak omlet. Jest po prostu wspaniały. No i przygotowuje się jeden duży naleśnik a nie smaży się ich kilka sztuk. Do przygotowania dutch baby potrzebna będzie odpowiednia patelnia, żeliwna, nadająca się do pieczenia w piekarniku. Wpadnijcie na pysznego naleśniczka.

Składniki:

- 100 ml mleka
- 50 g serka homogenizowanego waniliowego
- 2 jajka
- 2 łyżeczki cukru trzcinowego
- 85 g mąki pszennej (użyłam od Kłos -Pol)
- szczypta soli
- 1 łyżeczka oleju kokosowego

- dodatkowo - cukier puder, owoce, twarożek, jogurt

Do miski wbijamy jajka i dodajemy cukier, mieszamy trzepaczką lub mikserem. Dodajemy mleko, serek homogenizowany, szczyptę soli i mąkę, ponownie mieszamy. Odstawiamy ciasto na kilka minut.

W tym czasie do piekarnika wstawiamy patelnię żeliwną (ja mam taką o średnicy 24 cm). Nastawiamy piekarnik na 200 stopni i nagrzewamy patelnię przez 20 minut. Następnie wyciągamy patelnię z piekarnika i ustawiamy ją na desce, róbcie to w rękawicach kuchennych, patelnia jest bardzo gorąca.

Na gorącą patelnię dodajemy olej kokosowy i rozprowadzamy go po całej powierzchni pędzelkiem, wylewamy ciasto i pieczemy przez 20 minut, grzanie góra-dół, temperatura 200 stopni.

Gotowy naleśnik wyciągamy z patelni, dajemy mu chwilkę odpocząć, polewamy jogurtem, posypujemy owocami lub twarożkiem, posypujemy cukrem pudrem, dodajcie to co lubicie.
Jest pysznie.