Zielone gofry z hummusem i jajkiem

 


Dzień dobry moje kochane słoneczka w poniedziałek. Każdy poniedziałek może być fajny jak tylko odrobinkę go zaczarujemy. Ja zrobiłam sobie na śniadanko pyszne, zielone goferki z hummusem, podałam je jeszcze z jajkiem i warzywami, takie zdrowe i mega syte śniadanie. Może też macie na takie ochotę, naprawdę polecam. 
Zostawiam wam przepis i życzę wam magicznego poniedziałku. 

Składniki:

- 100 g świeżego szpinaku
- 250 ml mleka
- 30 g oleju
- szczypta soli
- 200 g mąki pszennej lub orkiszowej jasnej
- 60 g hummusu + hummus do posmarowania gofrów
dodatkowo
- sadzone jajka
- pomidorki koktajlowe
- papryka
- rukola

Szpinak miksujemy z mlekiem za pomocą blendera. Dodajemy olej, szczyptę soli, mąkę oraz hummus. Ponownie wszystko razem miksujemy.

Rozgrzewamy gofrownicę. 

Nalewamy porcję ciasta i pieczemy gofry. 

Gofry układamy na kratce, aby pozostały chrupiące. Smarujemy je hummusem, posypujemy rukolą i układamy jajka. Dodajemy pomidorki i paprykę. 






Warsztaty kulinarne Sphinx z Samar Khanafer - Libańskie smaki


W ostatnią sobotę miałam przyjemność uczestniczyć we wspaniałych warsztatach zorganizowanych przez Restauracje Sphinx w Warszawie. Warsztaty prowadziła Samar Khanafer. Restauracje Sphinx wprowadziły do swojego manu dania kuchni libańskiej przygotowane przez Samar - "Kofta, Zatar i Daktyle". Podczas warsztatów było gotowanie, rozmowa o fotografii i degustacja przygotowanych przez nas potraw. 

Powiem wam szczerze, że kuchnia libańska to smaki, które bardzo lubię. Jeżeli macie ochotę spróbować nowych dań, to serdecznie was zapraszam do Restauracji Sphinx. 





Na samym początku warsztatów Samar pokazała nam film z wyprawy do jej rodzinnego domu, gdzie razem z babcią przygotowywała prawdziwą libańską kuchnię. Wszystkie dania jakie są dostępne w Restauracjach Sphinx, także są oparte na oryginalnej recepturze.
Następnie Samar opowiedziała nam co nieco o daniach jakie będziemy przygotowywać. Ja jak widać pilnie i uważnie słucham.








No to zabieramy się do pracy. W pierwszej kolejności robiłyśmy hummus oraz hummus z buraczkami. To są zdecydowanie moje smaki, a hummus często przygotowuje w zaciszu własnej kuchni. Prawdziwy hummus powinien po wyłożeniu na talerz, mieć spore wgłębienia, aby zmieściło się na nim jak najwięcej oliwy i znalazło się miejsce na przyprawy. Zrobione przez nas hummusy smakowały wspaniale. 















Następnie robiłyśmy pastę z pieczonego bakłażana Babaghanoush, naprawdę pyszną i wyrazistą w smaku. Bardzo mi smakowała i bardzo lubię smak bakłażana. Przygotowałyśmy również Manouche z za'tarem i serem mozzarella - taki wypiekany libański chlebek oraz Lehmi bi ajen - chlebek libański z mieloną baraniną, pomidorami, ziołami i oliwą. Był jeszcze orientalny chłodnik z buraczkami i marynowaną rzepą libańską ze świeżym ogórkiem i jogurtem. Wszystko było bardzo pyszne. 

Po gotowaniu mieliśmy małą pogawędkę z fotografem na temat fotografowania potraw. Następnie udaliśmy się do stołu, pysznie zastawionego i mogliśmy spróbować dań, które przygotowaliśmy oraz innych przysmaków dostępnych w Restauracjach Sphinx. 

Bardzo dziękuje, że miałam okazję uczestniczyć w tak wspaniałych warsztatach, spędziłam miło czas, poznałam nowych ludzi, poznałam nowe smaki a do domu wróciłam z książką Samar Khanafer. To był bardzo udany dzień.
A was zapraszam do restauracji Sphinx i spróbowanie dań z nowego menu kuchni libańskiej. Naprawdę warto.












Zdjęcia zrobione przez Piotra Jakubowskiego.