Jak się wzmocnić po chorobie i nie dać się zarazkom



Piszę ten post, ponieważ cały styczeń ja i moja rodzinka zmagaliśmy się z wirusami, choróbska dopadały nas po kolei. Najpierw ja padłam, potem syn a na końcu mój mąż. Jeszcze tylko by brakowało, żeby nasz psiak się rozchorował. Nie wiem co takiego się stało, że tak nas dopadło. A zwłaszcza mnie, bo ja naprawdę bardzo rzadko choruje. No ale się stało. Antybiotyki, leki obniżające gorączkę, leki na katar i kaszel, cała kuchnia była nimi wręcz zawalona. 
Prawdę mówiąc, nasza zima w tym roku jest troszkę zwariowana. Zmienna pogoda, raz deszcz, raz śnieg, mało słońca a co najważniejsze brak mrozu, który by te wszystkie wirusy wymroził i wygonił. Przez ten czas jak byliśmy chorzy temperatura na zewnątrz też skakała z plusowej na minusową. Na szczęście nie wychodziliśmy z domu i po prostu leżeliśmy w łóżkach. 

Po chorobie czułam się strasznie słaba, nawet wejście po schodach mnie męczyło. Mój organizm po prostu był bardzo osłabiony po tych wszystkich lekach. I w takim przypadku należy się wzmocnić bo łatwo można złapać ponownie jakiegoś wirusa. Sposobów jest wiele. Musimy się po prostu wybrać na zakupy i zaopatrzyć w owoce i warzywa. 
Można oczywiście kupić witaminy w aptece i łykać dziennie kilka, ale ja nie do końca wierzę w ich skuteczność, jedyną tabletką jaką łykam jest magnez. 

Sposoby na wzmocnienie:

- róbcie soki owocowe i warzywne, wystarczy wycisnąć sok z pomarańczy, grejpfruta, cytryny, dodać miód i imbir, dolać wody i już mamy gotową miksturę

- koktajle, na bazie jogurtów naturalnych, maślanek, kefirów z dodatkiem szpinaku, kiwi, banana lub innych owoców i warzyw, które macie w kuchni

- zdrowa dieta bogata w sałatki, gotowane warzywa, czosnek i cebulę, cenna jest również papryka oraz orzechy, dieta bogata w białko (ryby i białe mięso)

- ważne jest dostarczanie jak największej ilości witaminy c - picie soków z aronii, czarnej porzeczki, picie herbaty z cytryną i pigwą

- włączenie do swojej diety kaszy, która ma dużą zawartość magnezu, oraz picie odpowiedniej ilości wody

- bardzo ważny jest także sen a także unikanie stresu, który źle wpływa na nasz organizm





W zasadzie takie rady można polecić osobom, które były chore i teraz chcą się wzmocnić a także osobom, które nie chcą zachorować. Unikanie miejsc pełnych ludzi, gdzie fruwają zarazki jest raczej niemożliwe. Musimy chodzić do pracy, robić zakupy, nasze dzieci muszą chodzić do szkoły. Jedyne co możemy zrobić to zapobiegać. Pamiętajcie także, aby się ubierać odpowiednio do pogody. Tak powinny się ubierać także nasze dzieci, wiem, że z tym bywa różnie. Często widzę młodzież czy dzieci porozpinanych, bez czapek i szalików w mroźny dzień, im zawsze jest ciepło a potem leżą i chorują. Tak samo lata mój Junior a ja go ciągle gonię i mu tłumaczę, może kiedyś zrozumie. 

A jak nie dać się zarazkom - stare jak świat rady babci - myć często ręce, wietrzyć pomieszczenia, dbać o czystość dookoła nas, jeść zdrowo, zadbać o odpowiednią porcję ruchu codziennie - spacer lub inna forma, uśmiech i radość, spokojny sen.