Kalafior smażony w mące z ciecierzycy
Dobry wieczór słoneczka. Jestem, w końcu uporałam się ze wszystkim i usiadłam i pisze dla was post. Ostatnio mam dość dużo obowiązków i wiele spraw do załatwienia, ciągle w biegu, ale dzisiaj już luzik, koniec. Mam dla was dzisiaj pyszny pomysł na kalafiora - mówię wam jest obłędny w smaku. Ja do panierki użyłam mąki z ciecierzycy, ale jak macie panier z ciecierzycy to też będzie super. Osoby które nie mają problemów z insulinoopornością, cukrzycą czy pcos mogą użyć zwykłej bułki tartej. Dostaje od was dużo pytań o dietę w insulinooporności czy w ogóle na temat samej insulinooporności. Kochani obiecuje, że napisze na ten temat post, bo tak będzie mi łatwiej i dla was także wygodniej - niż pisanie odpowiedzi na zapytania, bo to wymaga ode mnie czasu i nie zawsze mogę wam w danej chwili odpowiedzieć. Ale siądę i go stworzę - w najbliższym czasie. A wracając do kalafiora to koniecznie musicie go zrobić. Ja zaparzyłam sobie właśnie duży kubek herbaty i odpalam kolejne odcinki serialu "Dom z papieru" i oglądam, bardzo mnie wciągnął. Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego wieczorku.
Składniki:
- kalafior
- 2 jajka
- 4 łyżki mleka
- mąka z ciecierzycy
- szczypta soli
- olej
Kalafiora dzielimy na różyczki i gotujemy all dente - ja mój zrobiłam na parze - tak najbardziej lubię bo zachowuje smak i witaminy.
Kalafiora przelewamy zimną wodą i odsączamy.
Jajka roztrzepujemy z mlekiem i solą, różyczki kalafiora moczymy w jajku i obtaczamy w mące.
Smażymy na patelni z dodatkiem oleju na rumiano, uwaga - nie przypalamy bo kalafior będzie miał gorzki posmak.
Możecie podać sam lub z różnymi dodatkami, ziemniaki, ryż, mięso czy jeszcze jakaś surówka.
