Paszteciki z masą makową


Dzień dobry kochani. Mam dla was dzisiaj bardzo fajny pomysł na paszteciki ale w wersji na słodko z masą makową. Użyłam gotowej masy z puszki, ale możecie także zrobić sobie ją sami. Ja z braku czasu poszłam na łatwiznę, bo została mi masa makowa i zastanawiałam się co z nią zrobić.
Ciasto jest bardzo łatwe do przygotowania i super się z nim pracuje, koniecznie spróbujcie bo takie paszteciki smakują rewelacyjnie. 


Składniki:

- 330 g mąki pszennej 
- 125 g ciepłej wody 
- 40 g masła
-  1 jajko 
- 10 g świeżych drożdży 
- 1/3 łyżeczki miodu,
- szczypta soli

- pół puszki gotowej masy makowej
- rozbełtane jajko do posmarowania
- garść brązowego cukru do posypania

Do miski wsypujemy mąkę, szczyptę soli, rozbełtane widelcem jajko i roztopione masło oraz ciepłą wodę - max 35 stopni. 

Drożdże rozkruszamy w kubeczku, dodajemy miód, zostawiamy chwilkę, aby drożdże się rozpuściły mieszamy i wlewamy do ciasta. 

Wyrabiamy ciasto ręcznie lub mikserem z hakiem. Odstawiamy do wyrośnięcia na 1-2 godzin. 

Następnie ciasto rozwałkowujemy na blacie - podsypujemy lekko mąką - na owalny placek i dzielimy go na dwie części wzdłuż. Na każdej części rozsmarowujemy masę makową (użyłam pół dużej puszki) i zawijamy jak roladę.

Kroimy na kawałki i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy rozbełtanym jajkiem i posypujemy cukrem. 

Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 200 stopni, grzanie góra-dół przez 20-25 minut. Po upieczeniu przekładamy paszteciki na kratkę, aby wystygły. Przechowujemy w zamkniętym pojemniku. 





Paszteciki z grzybami i kapustą


Dzień dobry słoneczka. Już za kilka dni święta a ja mam dla was przepis na przepyszne paszteciki z grzybami i kapustą. Zmodyfikowałam nieco przepis, który robię już od lat i dodałam zamiast oleju masło i zmieniłam proporcję mąki. I powiem wam, że wyszły one genialne w smaku i szczerze je wam polecam, tak z całego serca. 
Paszteciki są łatwe do przygotowania i każdy sobie z nimi poradzi bez problemu. I jestem pewna, że jak je zrobicie to zakochacie się w ich smaku i będą smakowały całej rodzince. 
Pozdrawiam was cieplutko i dajcie znać jak wam smakowały. Miłego dnia. 


Składniki:

ciasto
- 1 kg mąki pszennej 
- 380 g ciepłej wody 
- 110 g masła
-  3 jajka 
- 30 g świeżych drożdży 
- 1 łyżeczka miodu,
- szczypta soli

farsz
- 1 kg pieczarek
- 2 garście suszonych grzybów
- mała kapusta świeża
- sól, pieprz
- 1 jajko

dodatkowo
- rozbełtane jajko do posmarowania


Do miski wsypujemy mąkę, szczyptę soli, rozbełtane widelcem jajka i roztopione masło oraz ciepłą wodę - max 35 stopni. 

Drożdże rozkruszamy w kubeczku, dodajemy miód, zostawiamy chwilkę, aby drożdże się rozpuściły mieszamy i wlewamy do ciasta. 

Wyrabiamy ciasto ręcznie lub mikserem z hakiem. Odstawiamy do wyrośnięcia na 1-2 godzin. 

Farsz - pieczarki ścieramy na tarce na dużych oczkach, grzybki zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na 15 minut, aby zmiękły, następnie je odsączamy i drobno kroimy. Kapustę drobno szatkujemy. 

Rozgrzewamy patelnię - wrzucamy pieczarki i grzyby, przyprawiamy solą i dusimy, odparowujemy całą wodę i przekładamy do miski. Na tej samej patelni dusimy kapustę, podlewamy ją wodą i dusimy do miękkości pod przykryciem, na sam koniec odparowujemy z nadmiaru wody. Dodajemy kapustę do grzybów i przyprawiamy solą i pieprzem - farsz powinien być dobrze przyprawiony. Dodajemy jajko i mieszamy. 
Ważne jest to, aby farsz był suchy - nie miał w sobie nadmiaru wody, dlatego trzeba go dobrze odparować na patelni. 

Następnie ciasto dzielimy na cztery części i każdą z nich rozwałkowujemy na blacie - podsypujemy lekko mąką - na owalny placek i dzielimy go na dwie części wzdłuż. Na każdej części rozsmarowujemy farsz i zawijamy jak roladę. Tak samo robimy z resztą ciasta.

Kroimy roladki na kawałki i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy rozbełtanym jajkiem.

Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 200 stopni, grzanie góra-dół przez 20-25 minut. Po upieczeniu przekładamy paszteciki na kratkę, aby wystygły. Przechowujemy w zamkniętym pojemniku w lodówce lub mrozimy. 






Paszteciki z mięsem i kapustą


Kolejny świąteczny przepis. W tym roku robiłam trzy rodzaje pasztecików - z mięsem, z kapustą i pieczarkami i z mięsem i kapustą. Takie moje małe wariacje. Paszteciki zamrożone, czekają na swój czas. Barszczyk zrobię już przed samą Wigilią. Jeszcze tylko ryba po grecku no i ciasta. Będzie sernik, makowiec, jabłecznik, 4 bit. Dla każdego coś pysznego. Oczywiście smażony karp i pstrąg, pierogi z kapustą i grzybami i ruskie, sałatka jarzynowa i takie tam różne przekąski. Ale i tak najważniejsza jest rodzina, atmosfera i ten wspólnie spędzony czas. Nic innego się nie liczy, a w święta możemy razem wszyscy się spotkać i nacieszyć się sobą. Kochani życzę wam cudownego dnia i cieszcie się sobą. 



Składniki:


ciasto
- 300 g mąki pszennej
- 20 g świeżych drożdży
- pół szklanki ciepłego mleka
- 1 jajko
- 1 żółtko
- 3 łyżki oleju
- 1 łyżeczka cukru

farsz
- 200 g pieczarek
- 300 g mięsa mielonego
- 1/4 małej kapusty
- 1 jajko
- sól, pierz
- ząbek czosnku

- białko do posmarowania pasztecików
- sezam do posypania


Ciasto - do miski wsypujemy mąkę, cukier. W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże i dodajemy je do mąki, jajko z żółtkiem musimy rozbełtać widelcem i dodajemy do mąki. Wszystko razem zagniatamy, wyrabiamy rękami ciasto. Ciasto przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na dwie godziny.

Farsz - na patelni podsmażamy starte na tarce pieczarki (na dużych oczkach) oraz dodajemy mielone mięso. Dodajemy posiekaną kapustę i wszystko razem dusimy, aby kapusta zmiękła, w razie potrzeby podlewamy wodą. Przyprawiamy solą i pieprzem i dodajemy wyciśnięty ząbek czosnku. Farsz musi być dobrze odparowany z nadmiaru płynów.
Farsz musimy przestudzić i dodajemy do niego jajko, wszystko razem mieszamy.

Wyrośnięte ciasto przekładamy na podsypaną mąką stolnicę i dzielimy na dwie części. Każdą z nich rozwałkowujemy na owalny placek. Rozsmarowujemy farsz i zawijamy ciasno jak roladę. Ostrym nożem dzielimy na kawałki, możemy podzielić na małe lub większe paszteciki.
Paszteciki przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, smarujemy pozostałym białkiem i posypujemy sezamem.

Paszteciki pieczemy w nagrzanym piekarniku do 190 stopni, przez 25-30 minut, paszteciki podajemy od razu po upieczeniu, lub układamy do wystudzenia na kratce i chowamy do lodówki lub zamrażamy na potem.
Smacznego.



Paszteciki z kaszanką


Dzisiaj mam dla was przepis na wspaniałe paszteciki. Przygotowałam je z dość nietypowym farszem, ale zapewniam was, że smakują rewelacyjnie. Nie spodziewałam się, że wyjdą tak dobre w smaku i będą się cieszyły takim zainteresowaniem. Takie paszteciki przygotowałam ostatnio na imprezę w kinie Helios - raz w miesiącu bawimy się na Kinie Kobiet, zdecydowanie polecam wam takie babskie spotkania, jest naprawdę super. Są konkursy, jest zawsze jakiś pyszny poczęstunek, inne atrakcję no i fajny film, naprawdę warto się wybrać. 
A paszteciki są z białą kaszanką z masarni Zawistowski. Jedliście kiedyś takie paszteciki ? 

Zapraszam do spróbowania :-)


Składniki:

- 300 g mąki pszennej
- 20 g świeżych drożdży
- 1 jajko
- 1 żółtko
- pół szklanki ciepłego mleka
- 1 łyżeczka cukru
- 3 łyżki oleju

farsz:
- 1 cebula czerwona
- 450 g białej kaszanki (masarnia Zawistowski)
- 1 jajko
- sól, pieprz do smaku

- białko do posmarowania pasztecików

Wykonanie:

W ciepłym mleku (max 37 stopni) rozpuszczamy drożdże i dodajemy łyżeczkę cukru, odstawiamy na 15-20 minut do wyrośnięcia. Do miski przesypujemy mąkę, dodajemy roztrzepane widelcem jajko
i żółtko oraz olej, na koniec dodajemy wyrośnięty rozczyn drożdżowy. Wyrabiamy ciasto przez kilka minut, przykrywamy miskę ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na 1,5-2 godziny.

Farsz - z kaszanki zdejmujemy osłonkę, kroimy na kawałki i rozdrabniamy widelcem.
Cebule kroimy w kostkę i dusimy na patelni, jak już będzie miękka dodajemy kaszankę i chwilkę wszystko razem przesmażamy. Przekładamy farsz do miski i zostawiamy, aby przestygł.
Dodajemy jajko i mieszamy, przyprawiamy solą i pieprzem.

Wyrośnięte ciasto przekładamy na podsypaną mąką stolnicę, dzielimy je na pół. Rozwałkowujemy każdą część na owalny prostokątny placek, rozsmarowujemy farsz i zwijamy jak roladę dość ściśle.
Kroimy na małe kawałki, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (tej dużej z piekarnika) i przykrywamy jeszcze ściereczką na 30 minut, niech podrosną.

Paszteciki smarujemy rozbełtanym białkiem co nam zostało i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, grzanie góra-dół, pieczemy przez 25-30 minut, aż nam się ładnie zarumienią. Upieczone paszteciki od razu podajemy, możemy je wystudzić na kratce i zamrozić lub schować do lodówki na potem. Jak chcemy je ponownie użyć wystarczy je podgrzać w piekarniku.

Farsz możecie przygotować także ze zwykłej kaszanki, jak nie znajdziecie białej.
Smacznego.






Paszteciki z kiszoną kapustą i pieczarkami



Witam Was serdecznie w pierwszy dzień roku 2015. Jak spędziliście Sylwester, mam nadzieję, że miło i wesoło przy lamce szampana. Ja Sylwester spędziłam w rodzinnym gronie i świetnie się bawiłam. Mam dla Was dzisiaj przepis na paszteciki, które wczoraj królowały na stole razem z kubkiem czerwonego barszczu. Możemy je podać na ciepło lub zimno, smakują zawsze i na każdą okazję.

Świąteczne paszteciki




Święta zbliżają się wielkimi krokami, dlatego zakasałam rękawy i narobiłam stosy pasztecików. Moje zadanie co roku polega właśnie na robieniu pasztecików, moja mama robi pierogi. Te paszteciki są pyszne, co prawda musimy poświęcić im troszkę czasu, ale naprawdę warto. Takie paszteciki robię na święta już od 7 lat i zawsze są hitem i wszystkim smakują, i nie wyobrażam sobie, żeby ich nie było.