Pizza "Hrabiego"


Ale dzisiaj piękny dzień za oknem, brakuje tylko słoneczka. Wczoraj padało a wieczorem strasznie wiało, wiatr hulał mi po balkonie tańcząc pomiędzy szczebelkami. Zastanawiałam się co zrobić na obiad, Junior wymyślił pizzę. No to zrobiłam z kiełbasą i boczkiem, taką bogatą jak dla hrabiego, stąd taka nazwa.

Pieczona owsianka


Nie wiem dlaczego nie mam jeszcze na blogu pieczonej owsianki. Robię ją już od jakiegoś czasu, ale się jeszcze nie pojawiła. No to już teraz jest. Jeżeli lubicie owsiankę to koniecznie zróbcie ją w takiej wersji. Jest po prostu wspaniała. I możecie ją dowolnie modyfikować zmieniając dodatki, można dodać owoce, czekoladę, inne bakalie czy orzechy, możliwości naprawdę jest wiele.

Szwedzkie bułki kardamonowe


Jak zobaczyłam te buły w Wypiekaniu na śniadanie to w pierwszej chwili musiałam się zastanowić czy ja w ogóle dam radę je zrobić. Ciężki tydzień i pracowity weekend przede mną. Ale jak poczytałam przepis to sobie wyobraziłam ich smak, kardamon, cukier i maślany aromat, no nie to musi być pyszne. No to wczoraj wieczorem zarobiłam ciasto, a same bułki zawijałam i piekłam już koło 12 w nocy. Nie wyszły mi takie piękne i tak perfekcyjnie zawinięte, ale uwierzcie mi, że się starałam mimo, że same oczy mi się już zamykały ze zmęczenia.

Bagietki


Powiem wam, że siedzenie w domu, nawet chorowanie ma swoje pozytywne strony. Jest więcej czasu na gotowanie i wymyślanie przepisów. Te bagietki powstały jeszcze w grudniu jak dopadł mnie wirus, dopiero teraz je opisałam na blogu. Oj są po prostu wspaniałe, nic do nich już nie potrzeba, smakują rewelacyjnie same, takie świeże i mocno chrupiące. Po prostu bajka. Mój mąż jak wrócił z pracy to przed obiadem zjadł od razu całą i powiedział mi, że tak dobrych jeszcze nie jadł. Coś w tym jednak musi być bo mi one też szczególnie smakowały. Przypominały mi w smaku chleb pieczony przez moją babcię, bardzo dawno temu w piecu. Oj teraz będę je często robiła. Nie są trudne, wymagają tylko czasu, aby ciasto dobrze się napracowało i wyrosło. 

Granola migdałowa z suszonymi owocami


Jestem uzależniona, ale stwierdzam, że to pozytywne uzależnienie od granoli i owsianki. Muszę codziennie na śniadanie zjeść porcję tych pyszności. Z mlekiem, z kefirem, jogurtem smakuje wspaniale, a jakie to zdrowe i na długo syci. Jak zjem to rano o 6 to dopiero koło 12 jestem głodna i jem drugie śniadanie w pracy. Warto sobie taką granolę przygotować, schować do słoika i szybko rano zjeść coś pożywnego. Możecie także zabrać sobie jogurt i granolę do pracy. 

Pasztet z fasoli i kaszy jaglanej


Kolejny przepis z książki Jaglany Detoks Marka Zaremby z małymi modyfikacjami. Wyszedł pyszny i smakował wszystkim - mój Junior zjadł kawałek na kanapkę ze smakiem, więc można go wykorzystać na różne sposoby. Smakuje na zimno jak i na ciepło, można go zagrzać w piekarniku. Danie bez mięsa w zasadzie dla każdego. 

Chałka kolorowa


Będąc na feriach u moich rodziców zawsze sobie siedzimy wieczorami z mamą przy kominku, z kubkiem herbaty, oglądamy nasze ulubione filmy i czasami mamy ochotę na coś pysznego. Nie ważna jest pora, nawet jak jest późno. I tak pewnego dnia a właściwie to wieczoru zachciało nam się chałki.