Faworki z mascarpone


Dzień dobry a w zasadzie już dobry wieczór. Ale mi ta sobota szybko zleciała, od rana ogarniam życie, zakupy zrobiłam wczoraj a dzisiaj gotowanie i sprzątanie. Ale już wszystko zrobione i można odpoczywać. Ostatnio chodziły za mną cały czas faworki, wszędzie je widziałam dosłownie, więc nie wytrzymałam i także je zrobiłam. Kochani te faworki robi się bardzo szybko i są bardzo łatwe, polecam i do tego są przepyszne. Przepis mam od Marzenki @fit_mamuska_pl. Robi się je z serkiem mascarpone i naprawdę są mega. Spróbujcie koniecznie bo jestem pewna, że i wam bardzo zasmakują. A teraz idę zaparzyć sobie kawkę i odpoczywam. Miłego wieczorku.


Składniki:

- 300 g mąki pszennej lub tortowej
- 250 g serka mascarpone
- 4 żółtka
- łyżka octu lub spirytusu
- cukier puder
- olej do smażenia


Do miski wkładam żółtka i serek mascarpone, dodaję mąkę, spirytus (ja dałam wódkę) i wszystko razem wyrabiam za pomocą dłoni, wyrabiam chwilkę, aby składniki się ze sobą dobrze połączyły. Ciasto chowam na godzinę do lodówki. 

Następnie ciasto dzielę na cztery części, każdą z nim rozwałkowuję podsypując blat delikatnie mąką i kroję na paski, a paski na kawałki i na każdym kawałku pośrodku robię nacięcie i przez to nacięcie przeciągam jeden koniec. 

Rozgrzewam w garnku olej i smażę faworki porcjami na rumiano. Usmażone faworki przekładam na talerz wyłożony papierem i odsączam z nadmiaru oleju. Posypuję faworki cukrem pudrem. 
Smacznego. 



 

Placki ziemniaczane z cebulką i gulaszem


Dzień dobry kochani. Dzisiaj mam dla was pyszny pomysł na obiad, który przygotujecie dosłownie w ponad godzinkę. Do przygotowania wykorzystałam gotowe placki ziemniaczane Dania Babci Zosi. Nie wiem czy mieliście kiedyś okazję je próbować, jeżeli nie to polecam wam je z całego serca. Są po prostu rewelacyjne w smaku i bardzo szybkie do przygotowania, w składzie mają suszone ziemniaki, skrobię ziemniaczaną, cebulę suszoną oraz sól - i tyle, same naturalne składniki.  Do tego przygotowałam gulasz i surówkę. Obiad wyszedł przepyszny i nie spędziłam zbyt długiego czasu w kuchni. Uwielbiamy te placki, ponieważ można je przygotować w kilka chwil i są naprawdę pyszne w każdej postaci, z jogurtem i cukrem czy w wersji wytrawnej z mięsem i sosem. Smakują rewelacyjnie zapieczone z pieczarkami i serem w piekarniku. Polecam i życzę wam cudownego dnia. 


Składniki:

placki
- opakowanie placków ziemniaczanych Dania Babci Zosi
- 2 cebule
- 1 ząbek czosnku
- 1 jajko
- woda

gulasz
- 300 g filetu z kurczaka
- 250 g pieczarek
- pół czerwonej i żółtej papryki
- 200 ml śmietany 18 %
- łyżeczka przyprawy do kurczaka
- łyżeczka suszonej bazylii
- sól, pieprz

surówka
- kapusta pekińska
- ogórki kiszone
- żółta papryka
- jogurt naturalny
- sól, pieprz


Filet z kurczaka kroję w kostkę, przyprawiam przyprawą do kurczaka, solą i pieprzem. Rozgrzewam patelnię i dodaję olej, przekładam mięso i go podsmażam, dodaje pokrojone w plasterki pieczarki i pokrojoną w kostkę paprykę. Wszystko razem duszę, można podlać odrobiną wody. 

Cebulę kroję w drobną kostkę i duszę ją na patelni z dodatkiem oleju. Na koniec lekko ją podsmażam. 

Do miski wsypuje zawartość opakowania placków ziemniaczanych, dodaję wodę i jajko - tak jak jest napisane w instrukcji na opakowaniu. Wszystko razem mieszam i odstawiam na 15 minut. Następnie dodaje wyciśnięty ząbek czosnku oraz podsmażoną cebulkę, mieszam. 

Rozgrzewam patelnię, wlewam olej, za pomocą łyżki nakładam porcję ciasta i smażę placki na rumiano z dwóch stron, przekładam je na talerz wyłożony ręcznikami papierowymi, aby placki odsączyć z nadmiaru tłuszczu.

Przygotowuje surówkę - kapustę pekińską kroję, dodaje pokrojone ogórki oraz paprykę, dodaje jogurt, sól i pieprz, mieszam. 

Do kubka wlewam śmietanę, dodaje sól oraz pieprz i bazylię, mieszam. Wlewam śmietanę do mięsa i mieszam. Przyprawiam jeszcze w razie potrzeby. 

Placki podaje z gulaszem i surówką. 
Smacznego. 




"Słodko, zdrowo, świątecznie" recenzja książki


Kochani dzisiaj chciałabym wam polecić książkę pełną pysznych i zdrowych słodkości, książkę absolutnie dla każdego. "Słodko, zdrowo, świątecznie" Moniki Mrozowskiej (zobacz). Monika jest aktorką a także autorką książek i propagatorką zdrowego odżywiania. Monikę miałam okazję kiedyś poznać osobiście na warsztatach kulinarnych, to bardzo ciepła i cudowna osoba. I taka też jest jej książka z przepisami na zdrowe słodkości. 




W książce "Słodko, zdrowo, świątecznie" znajdziecie przepisy na boże narodzenie, walentynki, wielkanoc, urodziny i imieniny, halloween, dzień mamy i taty, dzień dziadka i babci, dzień dziecka, na przyjęcia oraz przepisy na słodkie prezenty. Książka ta powstała podczas rodzinnych wakacji Moniki, gdzie w pięknych okolicznościach przyrody tworzyły się w kuchni pyszności. 




Przepisy na słodkości są po prostu genialne, bez zbędnych dodatków, zdrowe produkty, które kupicie bez problemu w sklepie. Są łatwe to przygotowania i absolutnie każdy sobie z nimi poradzi bez problemu. Słodkości z mąką gryczaną, z miodem, z suszonymi śliwkami czy daktylami, z marchewką czy burakami, z migdałami czy owocami, z cukinią, czekoladą, mleczkiem kokosowym. Są ciasta, są desery, są ciasteczka, są wypieki drożdżowe, torty, baby, mazurki i serniki, tarty i babeczki. Wybór jest naprawdę duży i jakbym miała teraz wybrać jeden przepis, który zrobię jako pierwszy to bym nie umiała chyba się zdecydować, zrobiłabym losowanie. Bardzo wam polecam tą książkę, zobaczcie sobie czy znajdziecie tam coś dla siebie. Ja będę próbowała tych słodkości. 


Tytuł - "Słodko, zdrowo, świątecznie"
Autor - Monika Mrozowska
Miękka oprawa, stron 240
Księgarnia internetowa Inverso.pl

Chlebek bananowy z miodem z maliną


Dobry wieczór moje słoneczka, jak się dzisiaj czujecie ? mam nadzieję, że weekend mija wam rodzinnie i odpoczywacie. Ja dzisiaj się obudziłam z bólem głowy i niestety musiałam łyknąć magiczną tabletkę, ale ćmi mnie cały czas. Wczoraj upiekłam na szczęście chlebek bananowy i dzisiaj mamy coś słodkiego do kawki. Dodałam do ciasta miód ale taki wyjątkowy bo z malinami, nigdy wcześniej nie jadłam takiego miodu. Powiem wam, że jest przepyszny. A jaka pyszna jest herbata z jego dodatkiem. Takie miody znajdziecie w Pasiece Rodziny Sadowskich. Zobaczcie koniecznie jakie pyszne miody tam mają. A ja zapraszam was na kawałek chlebka i kawkę i życzę wam miłego wieczorku. 


Składniki:

- 3 dojrzałe banany
- 1 jajko
- 100 g miodu z maliną od Pasieki Rodziny Sadowskich
- szczypta soli
- 60 g masła
- 230 g mąki pszennej
- płaska łyżeczka sody oczyszczonej
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżki kakao
- 30 g gorzkiej czekolady


Do miski wkładam pokrojone banany, dobrze aby były bardzo dojrzałe. Następnie rozgniatam je widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków, może być także blender. Dodaje miód oraz jajko i mieszam łyżką. 

W małym rondelku roztapiam masło i jeszcze ciepłe powoli wlewam do miski i mieszam.

Dodaję mąkę oraz szczyptę soli, wsypuje sodę oraz proszek i kakao i ponownie mieszam trzepaczką lub blenderem. 

Keksówkę (40 cm) wykładam papierem do pieczenia i wylewam ciasto. Czekoladę siekam na kawałki nożem i posypuje po wierzchu ciasta. 

Piekarnik nagrzewam do temperatury 180 stopni, grzanie góra-dół. Piekę ciasto przez 50 minut. Następnie wyciągam i przekładam na kratkę, aby wystygło.

I już można jeść. Smacznego.





Wracając jeszcze do tematu miodów to serdecznie was zapraszam do Pasieki Rodziny Sadowskich. Zobaczcie jakie pyszne i bardzo ciekawe miody tworzą, jakie mieszanki smakowe. Ja nigdy wcześniej nie miałam styczności z takimi miodami jak miód z kakao czy z miętą, z maliną czy z cynamonem. A smaki są rewelacyjne, idealne do słodkich wypieków, do herbaty, do lemoniady czy po prostu jako dodatek na kanapki. Wyobrażacie sobie naleśniki, placki czy omlet z takim właśnie miodem - na przykład z kakao. To taki słodki czekoladowy krem a jaki zdrowy. Jestem pewna, że takie miody posmakują waszym dzieciom no i wam. 
Miody z Pasieki Rodziny Sadowskich to prawdziwe miody, które posiadają certyfikat jakości, dostały także różne nagrody i wyróżnienia, mają także tytuł Dziedzictwa Kulinarnego. To bardzo ważne wyróżnienie potwierdzające jakość tradycyjnej i innowacyjnej żywności regionalnej. Ja bardzo cenię sobie takich ludzi, którzy z pasją tworzą tak wspaniałe produkty i bardzo chętnie je wspieram. 
Mam dla was jeszcze niespodziankę - kod zniżkowy - 10% na zakupy ważny do końca lutego 2020 roku. Wpiszcie KULINARNAMANIUSIA10 i róbcie zakupy. Życzę wam smacznego. 



Gofry bananowe


Ostatnio tak za mną chodziły gofry, dawno ich nie robiłam. Miałam także już dojrzałe banany i trzeba było je wykorzystać - tak więc powstały bananowe gofry. Powiem wam, że wyszły przepyszne w smaku, idealne na śniadanie lub posiłek do pracy czy do szkoły. Zróbcie takie swoim dzieciom i dajcie im z owocami, jestem pewna, że będą im smakowały. A tak w ogóle to co zabieracie ze sobą do pracy na drugie śniadanie ? czy są to kanapki, czy sałatki a może jeszcze inne posiłki ? dajcie znać w komentarzu co najczęściej zabieracie ze sobą jako posiłek do pracy. 
Pozdrawiam was cieplutko i życzę cudownego dnia i smacznego. 


Składniki:

- 200 g bananów 
- 3 duże jajka 
- 100 g mąki orkiszowej 
- 40 g mąki migdałowej 
- łyżka oleju 
- łyżeczka sody oczyszczonej


Do miski wbijamy jajka, dodajemy pokrojone banany, mąkę orkiszową i migdałową, olej i sodę. Wszystko razem miksujemy blenderem. 

Rozgrzewamy gofrownicę i nakładamy łyżką ciasto, smażymy gofry i układamy je na kratce. Możecie podać je z czym tylko chcecie - z owocami, jogurtem, serkiem czy po prostu posypane cukrem pudrem.
Smacznego. 



"Zdrowe jelita" recenzja książki


Dzień dobry kochani. Dzisiaj mam dla was recenzję bardzo ciekawej książki, którą tak sobie myślę, że powinien przeczytać każdy z nas. Prawdą jest fakt, że wielu z nas boryka się z różnymi problemami czy schorzeniami trawiennymi i nie za bardzo wie jak sobie z tym poradzić. Chodzimy od lekarza do lekarza, szukamy przyczyny i łykamy garściami tabletki, które może i na chwilę poprawiają nasz stan zdrowia, ale nie rozwiązują problemu. 
Temat zdrowego życia i zdrowego odżywiania jest mi bardzo bliski i czytam na ten temat bardzo dużo książek i staram się dbać o siebie i o swoją rodzinę.


Książka "Zdrowe jelita" Kimberly A. Tessmer (zobacz) zaciekawiła mnie bardzo. Wiadomo, że jelita odgrywają bardzo ważną rolę w naszym organizmie, to od ich pracy zależy w dużej mierze przyswajanie składników odżywczych, prawidłowa praca układu immunologicznego a także funkcjonowanie całego naszego organizmu. Warto więc zadbać o ich zdrowie a co się za tym wiążę o zdrowe odżywianie. 



Zaburzenia ich pracy skutkują często wzdęciami, bólem brzucha, biegunkami czy zaparciami a także niedoborami. Brak równowagi jelitowej to różne choroby alergiczne, depresje, otyłość a nawet nowotwory. 

W książce wszystko jest dokładnie opisane. Przeczytacie ważne informację dotyczące chorób układu pokarmowego między innymi:
- choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy
- choroba uchyłkowa jelit
- przewlekłe zaparcia
- zespół jelita wrażliwego
- kamica żółciowa
a także jakie znaczenie ma odżywianie dla zdrowia układu pokarmowego. Dowiecie się co powinniśmy jeść a czego unikać, jest to bardzo dobrze opisane i wytłumaczone, co może nam zaszkodzić przy różnych schorzeniach a co pomóc i poczuć ulgę. 


Jest to bardzo ważne, nie zdawałam sobie do końca z tego sprawy, że to ma aż taki wpływ. Wypisałam sobie na kartce produkty zalecane a także produkty, które powinno się unikać czy ograniczyć. 

Jest poruszony temat alergii czy nietolerancji pokarmowych, diety FoodMap, nietolerancji laktozy czy celiakii. 
Autorka książki radzi jak wprowadzić zmiany w diecie i stylu życia, jak jeść bardziej naturalnie, zwiększyć ilość błonnika w codziennym jadłospisie, jak ograniczyć spożycie cukru, jak osiągnąć i utrzymać prawidłową wagę. 


Książka jest napisana w sposób przystępny i zrozumiały, można od razu przejść do działania i zadbać o nasze jelita i cały nasz organizm. Fajnym dodatkiem jest 14 - dniowy jadłospis, gdzie mamy przykładowe dania, które pomogą nam komponować posiłki. Dla osoby, która chce zadbać o własne zdrowie ta książka będzie bardzo pomocna, bo zawiera wszystkie najważniejsze informację w tym temacie. Pamiętajmy, że aby nie dopuszczać do zaburzeń procesu trawienia bo to się odbija niestety na całym organizmie. 



Tytuł - "Zdrowe jelita"
Autor - Kimberly A. Tessmer
Miękka oprawa, stron 208
Księgarnia internetowa Inverso.pl


Makaron z pesto i warzywami


Ale mam dzisiaj lenia. Normalnie nie mogę się za nic zabrać, chodzę jak jakiś cień. No ale cóż, czasami mam takie dni i nic na to nie poradzę, trzeba to przetrwać, jutro będzie pewnie już lepiej. Po powrocie z pracy zastanawiałam się co zrobić na obiad, bo nie przygotowałam niczego wczoraj. Coś co zrobię szybko i najem się do syta. Wybór padł na makaron bo z niego można przygotować naprawdę ekspresowe danie, znalazłam jeszcze kilka składników w kuchni, zrobiłam takie czyszczenie lodówki i jest, mamy obiad. To jemy a ja chyba się legnę na kanapę i już dzisiaj z niej nie wstanę. Pozdrawiam was cieplutko i jak możecie to podeślijcie mi dzisiaj odrobinę energii. 


Składniki:

- dowolny makaron - 200 g
- 250 g pieczarek
- 1 czerwona papryka
- kawałek cukinii
- kawałek pora
- sól, pieprz
- pesto (użyłam gotowego)
- płatki drożdżowe nieaktywne do posypania
- kilka pomidorków koktajlowych


Pieczarki kroimy na kawałki, paprykę kroimy w kostkę, tak samo cukinię. Por kroimy na pół i w plastry. Rozgrzewamy patelnię z łyżką oleju z winogron i wrzucamy pieczarki, chwilkę je przesmażamy i dodajemy por, paprykę i cukinię. Przyprawiamy solą i pieprzem i dusimy tak 5-10 minut, aby warzywa zmiękły, ale się nie rozgotowały. 

Makaron gotujemy we wrzącej, osolonej wodzie all dente. Odcedzamy i przekładamy go na patelnię z warzywami. 

Dodajemy pesto - ja dałam 4 łyżki i wszystko razem mieszamy, przyprawiamy jeszcze do smaku. Danie przekładamy na talerze i posypujemy płatkami drożdżowymi, dekorujmy pomidorkami koktajlowymi. 

Danie dla 2-3 osób.