Bakłażan zapiekany z serem i pomidorkami

 


PYSZNY BAKŁAŻAN !!!! SPRÓBUJCIE - BĘDZIE WAM SMAKOWAŁO !!!

Witam was i od samego rana zapraszam na coś pysznego. Mam nadzieję, że będzie wam smakowało. Ja uwielbiam warzywa i teraz jak jest sezon na bakłażany czy cukinię to przygotowuje z nich różne pyszności. Bo w takiej wersji możecie także przygotować cukinię. Spróbujcie. Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego dnia. 


Składniki:

- duży bakłażan
- suszone oregano i sól
- 250 g pomidorowego sosu lub passaty
- kilka pomidorków koktajlowych
- garść posiekanej świeżej bazylii
- 150 g sera tartego mozzarella

Przygotowanie:

Bakłażan kroimy na plastry. Układamy na blaszce z papierem do pieczenia. Posypujemy solą i oregano. 

Smarujemy sosem lub passatą pomidorową. Układamy przekrojone na pół pomidorki i posypujemy serem.

Zapiekamy w piekarniku 200 stopni przez 20 minut. I już. Mówię wam jakie to jest pyszne.






Bakłażan zapiekany z pomidorami i serem i książka "Takie życie tylko w Neapolu"



Byliście kiedyś we Włoszech, ja niestety jeszcze nigdy. A bardzo bym chciała tam pojechać, w jakie miejsce konkretnie - sama nie wiem. Chciałabym zobaczyć wiele miejsc, posmakować dań, napić się wina i wystawić buźkę do słońca. Lubię kuchnię włoską już od dawna, sosy pomidorowe, warzywne zapiekanki, risotto pełne smaku. Jest wiele dla mnie jeszcze smaków nie odkrytych. Wybierzecie się ze mną na małą podróż w piękne zakątki słonecznego Neapolu. 




Książkę Katherine Wilson "Takie życie tylko w Neapolu" przeczytałam jednym tchem i dziękuje bardzo Wydawnictwu Czarna Owca za taką możliwość. Książka opowiada o przygodach amerykanki Katherine, która przyjeżdża do Neapolu na trzymiesięczny pobyt i zostaje na zawsze. Znajdziecie tutaj miłość, wiele barwnych opowieści o tradycji i kulturze włoskiej, wspaniałe przepisy na pyszne dania. Bohaterka jest bardzo zaskoczona jak bardzo jej rodzima kultura różni się od włoskiej, uczy się kuchni, uczy się radości.
Pokazuje nam jak każde, nawet najprostsze danie staje się magicznych wydarzeniem, pełnym śmiechu i szczęścia, bo tylko szczęśliwa osoba potrafi przygotować szczęśliwe jedzenie. Ta książka to taki pamiętnik, książka kulinarna i historia w jednym. Czyta się ją naprawdę fajnie i są momenty, że nie można się od niej oderwać. 
Książka ma swoją premierę właśnie dzisiaj 13 kwietnia a ja zachęcam was do jej przeczytania.



A teraz podam przepis na Parmeggiana di Melanzane. Danie jest wspaniałe w smaku, po prostu mnie urzekło, przygotowuje się je tak naprawdę bardzo szybko. Zapraszam :-)

Potrzebujemy - 1,2 kg bakłażana (3 sztuki), 3/4 szklanki tartego parmezanu, 3/4 szklanki sera (we Włoszech to fior di latte czyli miękki ser podobny do mozzarelli) - ja użyłam mozzarelli, 8 listków bazylii, puszka pomidorów, mały ząbek czosnku, olej arachidowy, sól do smaku. 

No to zaczynamy - z bakłażanów odcinamy ogonki i za pomocą obieraczki do warzyw odcinamy dwa paski skóry wzdłuż, z dwóch przeciwległych stron warzywa. Kroimy bakłażany wzdłuż na plastry grubości pół centymetra. Bakłażany układamy na blaszce, aby przeschły. Niech bakłażany troszkę poleżą na tej blaszce, aby mogły się pocić. Do garnka wrzucamy pomidory, 4 listki bazylii, ja zmiksowałam wszystko blenderem, dodałam wyciśnięty ząbek czosnku i sól do smaku. Gotowałam na małym ogniu przez 20 minut. W książce jest podany sposób na smażenie bakłażanów - rozgrzać olej arachidowy i wrzucić plastry do gorącej kąpieli, odsączyć na papierowym ręczniku. Ja natomiast rozgrzałam patelnię i wlałam na nią ciut oleju i podsmażałam chwilkę plastry na rumiano z dwóch stron. Odsączyłam na ręczniku papierowym i odcięłam skórkę. 
Potrzebujemy prostokątne naczynie do zapiekania. Ser mozzarella kupiłam już tarty, parmezan starłam na tarce. Na dnie naczynia rozsmarowujemy 1/3 sosu pomidorowego i układamy warstwę plastrów bakłażana w poprzek naczynia. Następnie ponownie smarujemy sosem pomidorowym i posypujemy 1/3 parmezanu, posypujemy porwanymi listkami bazylii oraz 1/2 mozzarelli, na to ponownie plastry bakłażana, ale tym razem prostopadle do poprzednich, aby łatwiej było kroić zapiekankę. Na to sos pomidorowy, 1/3 parmezanu, listki bazylii i ponownie 1/2 mozzarelli i na wierzch 1/3 parmezanu. Całość wstawiamy do nagrzanego do 190 stopni piekarnika i zapiekamy przez 25 minut. Wyciągamy i pozwalamy zapiekance chwilkę ostygnąć. Ja postawiłam naczynie na deskę i zaniosłam do pokoju, usiedliśmy wszyscy przy stole, podałam jeszcze kawałki bagietki podpieczonej na suchej patelni. Każdy sobie nakładał łyżką porcję zapiekanki i chrupał bagietkę. To był bardzo udany obiad i bardzo smaczny. 





Jajka faszerowane bakłażanem


Kolejny pomysł na faszerowane jajka. Tym razem z dodatkiem bakłażana od Proeco. Bardzo lubię te ich słoiczki z pysznościami, które bardzo fajnie uzupełniają różne dania, wzbogacają smak i aromat. Ten bakłażan jest pyszny, lekko pikantny i pasuje do wielu dań, można także go smarować po prostu na kanapki. A te jajka wyszły super, będę takie powtarzać. Produkty tej firmy możecie znaleść w wielu sklepach. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 6 jajek
- 1-2 łyżki majonezu
- 4 łyżeczki kawioru z bakłażana
- sól, pieprz

Wykonanie:

Jajka gotujemy na pół twardo. Zalewamy zimną wodą i obieramy ze skórki. Kroimy na połówki i delikatnie wyciągamy żółtka. Do żółtek dodajemy majonez oraz kawior z bakłażana, szczyptę soli i pieprzu, rozdrabniamy widelcem. Masą wypełniamy połówki jajek - białek. Możemy jeszcze udekorować kleksem majonezu, porem lub papryką czy szczypiorkiem.