Spaghetti al pomodoro z oliwkami i suszonymi pomidorami



Kochani jakiś czas temu dostałam zaproszenie do udziału w konkursie i z wielką ochotą podjęłam wyzwanie od Barilla i wzięłam w nim udział. Jest to konkurs Masters of Pasta #MastersofPasta.
Zadaniem konkursowym było przygotowanie własnego przepisu na spaghetti al pomodoro. Czyli makaron z sosem pomidorowym, taki który chyba każdy najbardziej lubi. Ja przygotowałam sos z dodatkiem moich ukochanych suszonych pomidorów, czosnku i oliwek, które bardzo kocham. Zresztą suszone pomidory i oliwki znajdziecie zawsze w mojej kuchni, jestem od nich wprost uzależniona. Takie dania są szybkie i bardzo proste do zrobienia, wystarczy naprawdę kilka minut i mamy gotowe pyszne danie. Wystarczy kilka składników a smak - zachwyca. Czy wy także tak jak ja kochacie dania z makaronem ? jeżeli tak to będę miała dla was niespodziankę - konkurs na instagramie i facebooku. Zajrzyjcie już dzisiaj. 
Zapraszam i życzę miłego dnia. 


Składniki:

- 300 g spaghetti n.5 Barilla
- puszka pomidorów lub sos Barilla Basilico
- 7 sztuk pomidorów suszonych w zalewie olejowej
- 3 ząbki czosnku
- 7 oliwek zielonych
- garść świeżej bazylii
- łyżka miodu
- sól, pieprz
- szczypta chilli
- łyżka oleju z pomidorów suszonych
- garść startego sera żółtego




Do miski wkładamy pomidory z puszki, dodajemy suszone pomidory, ząbki czosnku, oliwki, świeżą bazylię, łyżkę miodu, sól, pieprz, chilli. Wszystko razem miksujemy blenderem. Jeżeli nie macie pomidorów z puszki możecie użyć gotowego sosu pomidorowego.

Zmiksowany sos przekładamy na patelnię i gotujemy 15 minut na małym ogniu.

W tym czasie gotujemy makaron we wrzącej, osolonej wodzie all dente. 

Makaron przekładamy do sosu, dodajemy 2 łyżki wody z gotującego się makaronu i mieszamy.

Makaron z sosem przekładamy na talerze, posypujemy startym serem i posypujemy posiekaną świeżą bazylią. 
Smacznego. 




Pizza z suszonymi pomidorami


Pizza - uwielbiamy jej smak. Ale powiem wam, że najbardziej smakuje mi taka domowa, jak sama ją zrobię i dodam składniki, które lubię i na które mam akurat ochotę. A zrobienie takiej pizzy to naprawdę łatwizna i wyjdzie bez problemu każdemu. A wy kupujecie pizzę czy robicie ją sami ? A tak w ogóle to ja kocham gotować i sprawia mi to naprawdę dużą frajdę, czasami słyszę takie słowa - a po co robisz, nie można kupić, przecież tak jest łatwiej i wygodniej, nie nie dla mnie. Taka jestem wariatka. To ja zostawiam was z pizzą, tylko ostrzegam - jest mega pyszna i lecę do pracy. Pogoda za oknem cudna i planuje po pracy wybrać się z psiakiem na spacer do parku, korzystajmy z pogody ile się da, spędzajmy jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu. Miłego dnia kochani. 


Składniki:

- 280 g mąki pszennej
- 15 g świeżych drożdży
- 150 ml ciepłej wody
- pół łyżeczki soli
- pół łyżeczki cukru
- 1 łyżka oleju rydzowego (Woj-Len)
- 2 łyżki sosu pomidorowego
- pół słoiczka suszonych pomidorów w oleju
- pół małej cukinii
- 2 pieczarki
- kilka oliwek
- 150 g sera mozzarella (użyłam już startego)
- suszona bazylia i oregano
- świeża bazylia


Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy sól i cukier. W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże i wlewamy je do mąki, dodajemy olej. Wyrabiamy ciasto tak długo, aż składniki się połączą a ciasto zrobi się elastyczne (ja wyrobiłam w mikserze z hakiem). Odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce na 1,5-2 godziny, przykrywamy ściereczką. 
Suszone pomidory kroimy na mniejsze kawałki, cukinię na plasterki. Pieczarki ścieramy na tarce na dużych oczkach.
Blaszkę smarujemy olejem - ja użyłam taką dużą z piekarnika. Przekładamy na blaszkę ciasto i rozkładamy palcami na całej długości razem z bokami. Smarujemy ciasto sosem pomidorowym i nakłuwamy je widelcem na całej powierzchni.  Rozsypujemy połowę sera mozzarella. Układamy starte pieczarki, plasterki cukinii oraz pomidorki i oliwki. Posypujemy suszoną bazylią i oregano - po pół łyżeczki wystarczy. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 200 stopni i pieczemy przez 20 minut, grzanie góra-dół. Następnie posypujemy resztą serem mozzarella i pieczemy jeszcze 10 minut. Wyciągamy pizzę i kroimy na kawałki. Posypujemy posiekaną świeżą bazylią.



Chleb mieszany na miodzie z oliwkami


Kolejny miesiąc i kolejne pyszne pieczenie w Sierpniowej Piekarni u Amber. Tym razem robiłyśmy chleb mieszamy na miodzie z oliwkami z przepisu z bloga Weekendy w domu i ogrodzie. Chlebuś wyszedł naprawdę pyszny w smaku i bardzo aromatyczny, oliwki nadały mu fajnego posmaku i wilgotności. Polecam koniecznie spróbujcie tej wersji. U mnie zdecydowanie do powtórzenia. Kto ma ochotę na kromeczkę ?

Zapraszam :-)


Składniki:

- 240 g aktywnego zakwasu żytniego
- 50 g siemienia lnianego
- 70 g mąki razowej żytniej
- 130 g mąki razowej orkiszowej
- 250 g mąki pszennej - dałam chlebową typ 750
- 1 łyżeczka soli (8 g)
- łyżka płynnego miodu
- 330 g + 20 g wody
- 18 czarnych oliwek - dałam 22 sztuki bo tyle było w słoiczku

Siemię lniane namoczyć w 20 g wody - na pół godziny przed wyrabianiem ciasta. Do miski przełożyć zakwas, dodać mąki, sól i miód. Dolać 200 g wody oraz namoczone siemię lniane, wszystko razem wymieszać łyżką, musimy to zrobić dość dokładnie, aby rozlepić sklejone ziarna siemienia.
Dodać resztę wody i ponownie wymieszać drewnianą łyżką. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na kilka godzin, najlepiej na noc - ja wyrobiłam ciasto rano i zostawiłam je na 6 godzin.

Z przygotowanego ciasta można odłożyć porcję na kolejny wypiek chleba (około 220 g) ja dałam do blaszki całość, zawsze odkładam wcześniej już dokarmiony zakwas bez dodatku ziaren, soli i miodu.

Ciasto przekładamy do keksówki - u mnie silikonowa - wysmarowanej olejem, możemy także wyłożyć blaszkę papierem do pieczenia. Ciasto odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 2 godziny, przykrywamy oczywiście ściereczką.

Chleb pieczemy w nagrzanym piekarniku do temperatury 180 stopni i pieczemy przez 1,5 godziny - ja piekłam razem z innymi rodzajami chleba w temperaturze 200 stopni, grzanie góra-dół, przez 1 godzinę i 20 minut. Po upieczeniu ciasto wyciągamy z blaszki i studzimy na kratce.
Smacznego.


Chleb mieszany na zakwasie z miodem i oliwkami na blogach:
Akacjowy blog
am. art kolor i smak
Apetyt na smaka
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Kulinarna Maniusia
Kulinarne przygody Gatity
Moje małe czarowanie
nie-ład mAlutki
Polska zupa
Przepisy na domowy ser i chleb
Smakowity chleb
Stare gary
Weekendy w domu i ogrodzie
W poszukiwaniu slow life





Pasta z czerwonej papryki i czarnych oliwek oraz zupa z oliwek


Tak jak obiecałam będę się dzieliła z wami przepisami z warsztatów oliwkowych. Na pierwszy ogień idzie pasta z czerwonej papryki i czarnych oliwek. Przygotowałam ją i zabrałam w słoiczki na piknik ze znajomymi. W butelkę nalałam wodę z wyciśniętą pomarańczą i zabrałam krakersy. Pogoda dopisała, chociaż już miałam obawy bo do południa padał deszcz. Ale potem cudownie się rozpogodziło i świeciło piękne słońce. Najpierw była przejażdżka rowerowa, musieliśmy dojechać do znajomych a potem zjedliśmy posiłek na świeżym powietrzu. To był naprawdę udany dzień. Na warsztatach robiliśmy jeszcze zupę z oliwek zielonych, podaje na nią dodatkowo przepis. Całość pysznie się komponuje. Taka pasta również świetnie pasuje do dań z grilla, na bagietki czy chleb podpieczony na grillu. 

Zapraszam :-)


Składniki:

pasta
- 2 czerwone papryki
- 150 g czarnych oliwek
- 50 g kaparów
- 1 czerwona cebula
- 50 g suszonych pomidorów z zalewy
- szczypta tabasco
- sól, pieprz
- 1 łyżeczka cukru

- 1 pomarańcza
- krakersy lub bagietka

Wykonanie:

Czerwoną paprykę ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i upiec w piekarniku - temperatura 220 stopni, grzanie góra-dół, czas 15 minut. Następnie ją wyjąć i schować do woreczka, szczelnie zamknąć, lub owinąć folią spożywczą. Gdy papryka wystygnie, obrać ją ze skórki, która po upieczeniu łatwo zejdzie. Paprykę bardzo drobno posiekać. Przełożyć do miski i dodać bardzo drobno posiekane czarne oliwki, kapary, czerwoną cebulę, suszone pomidory. Doprawić do smaku solą, pieprzem, tabasco i cukrem, wymieszać. Nakładać pastę na krakersy lub podpieczone bagietki. 
Wodę gazowaną wlewamy do dzbanka, wyciskamy sok z pomarańczy.








Przepis na zupę z oliwek

- 1 pęczek włoszczyzny
- 300 g zielonych oliwek
- 2 pęczki naci z pietruszki
- 2 pęczki koperku
- 3 cytryny
- 200 g sera twarogowego
- szczypta soli i pieprzu

Ugotować wywar warzywny, zielone oliwki pokroić na mniejsze części i zmiksować z wywarem warzywnym w mikserze. Pietruszkę i koperek zblanszować i dodawać do zupy cały czas miksując. Wszystko potem trzeba przelać przez gęste sitko i doprawić do smaku solą i pieprzem i sokiem z cytryny. Podanie - na dno talerza wykładamy łyżkę pasty z papryki i oliwek, kawałek pokruszonego twarożku, kilka małych listków koperku i kilka plasterków zielonych oliwek, zalewamy to zupą. Podajemy z bagietką z pastą.




Ciasto francuskie z fetą, pomidorami i oliwkami hiszpańskimi


Mam dla was dzisiaj bardzo fajny pomysł na szybkie danie. Danie z ciasta francuskiego, które w mojej rodzince wszyscy bardzo lubią. Robi się go w zaledwie kilka minut a jak pysznie smakuje. Jestem pewna, że zasmakuje również wam. Ja podałam zapiekane ciasto francuskie z fetą, suszonymi pomidorami i oliwkami hiszpańskimi. Koniecznie spróbujcie takiego połączenia smaków.

Zapraszam :-)


Składniki:

- opakowanie ciasta francuskiego
- 10 czarnych oliwek hiszpańskich
- pół słoika pomidorów suszonych w oleju (słoik 340 g)
- 140 g sera feta

Wykonanie:

Ciasto francuskie rozwijamy. Do blendera wrzucamy pomidory oraz pokruszoną fetę, miksujemy chwilkę, aż składniki się połączą. Oliwki kroimy w plasterki. Pastą z fety i pomidorów smarujemy całą powierzchnię ciasta i układamy pokrojone oliwki, zawijamy jak roladę. Układamy ciasto na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w nagrzanym piekarniku do 200 stopni przez 30-35 minut, grzanie góra-dół. Upieczone ciasto wyciągamy, pozwalamy mu odpocząć chwilkę i kroimy na kawałki. Możemy podać same lub z ulubionymi surówkami. 






Klopsiki z oliwkami hiszpańskimi w pomidorach


Wczoraj zrobiłam na obiad pyszne klopsiki w sosie. Za oknem pogoda się zbuntowała, pada i pada. Zrobiło się zimniej i jest szaro i buro. A co robić w taką pogodę, gdy nie można iść na spacer - oczywiście gotować. Był film, było ciacho, rogaliki i kawa. Ale był też pyszny obiad. Na szczęście po obiedzie chmury się rozeszły i przestał padać deszcz to wzięliśmy rowerki i pojechaliśmy na wycieczkę. Klopsiki zrobiłam z oliwkami w sosie pomidorowym, wyszły naprawdę bardzo aromatyczne w smaku. Możecie podać je z ziemniakami, ryżem, makaronem lub bagietką. Można je także zjeść z surówką. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 500 g mielonego mięsa drobiowego (ja zmieliłam filet z kurczaka)
- zielone oliwki hiszpańskie (85 g)
- 2 puszki pomidorów
- 2 łyżeczki przyprawy do kurczaka
- pół łyżeczki mielonego imbiru
- pół łyżeczki curry
- szczypta cynamonu
- łyżeczka miodu
- garść listków świeżej bazylii
- ząbek czosnku
- szczypta soli i pieprzu
- szczypta zmielonej papryki ostrej
- olej do smażenia kotlecików

Wykonanie:

Mięso drobiowe mielimy, przyprawiamy przyprawą do kurczaka, imbirem, curry, cynamonem, solą i pieprzem. Dodajemy jeszcze połowę pokrojonych w kostkę zielonych oliwek. Za pomocą zwilżonych dłoni wodą formujemy małe kotleciki i podsmażamy ja na patelni z olejem. Następnie kotleciki przekładamy do miski, patelnię czyścimy z tłuszczu.
Pomidory z puszki wlewamy do miski, dodajemy kilka listków bazylii i ząbek czosnku i miksujemy blenderem. Sos wylewamy na patelnię, przyprawiamy go jeszcze solą, pieprzem, papryką ostrą, dodajemy resztę oliwek pokrojonych w plasterki oraz miód. Zagotowujemy i dokładamy wszystkie kotleciki. Przykrywamy patelnię pokrywką i gotujemy na małym ogniu 30 minut. Gotowe klopsiki podajemy same, z ziemniakami, z ryżem, możemy podać z makaronem lub podpieczoną bagietką. 








Chleb na drożdżach z pomidorami i oliwkami



Kochani tak jak obiecałam wczoraj chlebuś już jest. I powiem wam, że już niewiele go zostało, dosłownie kawałeczek na jutro na śniadanie. Jest on po prostu pyszny. Jak zobaczyłam go u Kasi to od razu go piekłam. Naprawdę warto go zrobić. Ja pierwszą kromkę to zjadłam samą, bez dodatków, za to dzisiaj jadłam go na obiad razem z sałatką. A jak wspaniale smakuje posmarowany masłem z sałatą, pomidorkiem i bazylią, mniam. Zachęcam was do upieczenia.