Odrywane bułeczki z serem

 


ODRYWANE BUŁECZKI Z SEREM 

Dobry wieczór moje kochane słoneczka. Mam dla was dzisiaj fajny pomysł na odrywane bułeczki z serem z gotowego ciasta na pizzę.  Są naprawdę pyszne. Spróbujcie koniecznie - to fajny dodatek do sałatek czy do grilla, sprawdzą się na każdej imprezce czy spotkaniu. Pozdrawiam was serdecznie. 


Składniki:

- gotowe ciasto na pizzę 
- ser żółty
- 1 jajko do posmarowania bułeczek 
 szczypiorek do posypania
- garść startego drobno sera grana padano (lub innego jak chcecie, możecie także ten składnik pominąć) 

Przygotowanie:

Ciasto kroje na małe kwadraty, ser żółty kroje w większą kostkę. Na każdy kawałek ciasta nakładam ser i zamykam tworząc okrągłe bułeczki. 

Układam na blaszce z papierem i smaruje jajkiem. Piekę w nagrzanym piekarniku do 220 stopni przez 15-20 minut. 

Bułeczki mają się ładnie zarumienić. Upieczone posypuje szczypiorkiem i serem. Są świetne jako dodatek do zup kremów czy na spotkanie z przyjaciółmi. Będą wam smakowały.






Pieczone pomidory z czosnkiem i oliwą

 


MUSICIE SPRÓBOWAĆ PIECZONYCH POMIDORÓW !!! SĄ TAKIE PYSZNE

Witam się z wami i zapraszam na coś pysznego. Ostatnio piekę takie pomidorki dwa, trzy razy w tygodniu i jem codziennie. Dodaje do zup, sosów, sałatek, wykorzystuję na kanapki. Smakują rewelacyjnie, pieczone pomidorki są rewelacyjne w smaku i bardzo zdrowe. Koniecznie spróbujcie. 
Pozdrawiam was cieplutko i życzę cudownego dnia. 


Polecam wam także inne przepisy z pomidorami


PIECZONE POMIDORY Z CZOSNKIEM I OLIWĄ


Składniki:

- 500 g pomidorków koktajlowych
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki oliwy
- szczypta soli i pieprzu
- łyżka suszonych pomidorów z czosnkiem i bazylią

Przygotowanie:

Pomidorki kroimy na pół i wrzucamy je do naczynia do zapiekania. Dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku, oliwę, sól i pieprz oraz pomidory suszone (tak dla pewności - te pomidorki są w formie przyprawy, bardzo je lubię i zawsze mam w kuchni). Mieszamy. Wkładamy do piekarnika - 200 stopni/ góra dół i pieczemy 25 minut. I już gotowe. A jakie pyszne. Nie można im się oprzeć. Na kanapki, do sałatki, do pizzy, zapiekanek, sosów czy zup. 








Warzywa duszone z balsamico


Dzień dobry słoneczka. No i mamy znowu poniedziałek. Ja ten weekend spędziłam u rodziców w Borach Tucholskich, odpoczęłam, naładowałam bateryjki. Pogoda dopisała, wczoraj było naprawdę ciepło i świeciło piękne słoneczko, czuć było w powietrzu wiosnę.  Ten weekend zleciał zdecydowanie za szybko, mógłby jeszcze potrwać kilka godzin a nawet dni. Ale nic to, idziemy do pracy i czekamy na kolejny weekend - już marcowy. 
Dzisiaj mam dla was taką szybką propozycję na drugie śniadanie lub dodatek do obiadu. Warzywa duszone podane w towarzystwie balsamico, powiem wam, że wyszły pyszne. Dla osób, które nie wiedzą co to balsamico już wszystko wyjaśniam - to ocet balsamiczny, który powstaje z zagęszczonego moszczu winogronowego, który jest poddawany długotrwałemu dojrzewaniu w drewnianych beczkach. Jest dodatkiem do sosów, sałatek, marynat, bardzo często wykorzystywany w kuchni włoskiej. Jest pyszny i poprawia smak potrwa, nadaje im konkretnego wyrazu. Świetnie pasuje do wszystkich warzyw, spróbujcie sami. 
Miłego dnia i dużo, dużo pozytywnej energii na cały dzień. 


Składniki:

- 500 g pieczarek
- 1 czerwona papryka
- 1 żółta papryka
- 5 brukselek
- sól, pieprz
- olej
- balsamico


Pieczarki kroimy na kawałki i wrzucamy je na patelnię, posypujemy solą i dusimy. Jak pieczarki puszczą wodę i woda odparuje to dodajemy łyżkę oleju i je podsmażamy. Następnie dodajemy pokrojone papryki i brukselkę - ja ścięłam z brukselek stwardniałą część i pokroiłam je na ćwiartki i dodałam do warzyw. Warzywa posypujemy pieprzem, solą i dodajemy łyżkę balsamico, dusimy chwilkę.

Gotowe warzywa przekładamy na talerz i polewamy jeszcze balsamico - ilość zależy od waszych upodobań smakowych, ja zazwyczaj dodaje około 2 łyżek. Warzywa podajemy z pieczywem, fajnie smakują także wymieszane z ryżem lub makaronem. 



Sos orzechowy


Pamiętam jak kiedyś, jak byłam w Holandii jadłam frytki z sosem orzechowym. Jejku jakie to było pyszne, po prostu rewelacja. Ostatnio przeglądając ebooka Elizy przypomniałam sobie o tym sosie, Eliza zainspirowałaś mnie do stworzenia wersji idealnej dla moich kubków smakowych. Zresztą cały ebook FashFoodBook jest genialny. Tak więc mam swój sos, pyszny po prostu mega. Nadaje się do wszystkiego. Możecie go podać do pieczonych ziemniaków, frytek, na kanapki, do sałatek, do tacos, do tortilli, do warzyw. Ja jestem w tym smaku zakochana i to bardzo. Koniecznie spróbujcie sosu orzechowego i stwórzcie swoją własną, ulubioną wersję. 

Składniki:

- 2 łyżki masła orzechowego (u mnie arachidowe solone)
- 1,5 łyżki sosu sojowego
- 2 łyżki miodu (płynnego)
- szczypta chilli
- 1 łyżka oleju
- 1-2 łyżki wody 

Wszystkie składniki przekładamy do miski i mieszamy. Ilość wody uzależniamy od gęstości sosu jaki chcemy uzyskać. Możecie także dać mniej sosu sojowego - tu także dopasujcie do własnych kubków smakowych. Masło orzechowe dajcie jakie macie, ja akurat miałam arachidowe solone. 
I już. Ostrzegam tylko, że ten sos jest taki dobry, że nie można się mu oprzeć. 
Jeżeli nie macie miodu w postaci płynnej to lekko go ogrzejcie, aż uzyskacie jego płynność. 



Ogórki z kurkumą


Ostatnio jak byłam u rodziców to znajoma przyniosła na spróbowanie ogórki z kurkumą. Jejku jakie one były pyszne, po prostu rewelacyjne w smaku. No oczywiście zabrałam ze sobą przepis i zrobiłam. Od razu uprzedzając wasze pytania - czy tyle cukru jest potrzebne - nie wiem, taki przepis dostałam i takim przepisem się z wami dzielę. Ogórki są naprawdę warte uwagi, jako dodatek do obiadu, do sałatek i na kanapki. Rewelacja i już. Także róbcie kochane takie ogóreczki, róbcie. Na zimę będą w sam raz. Z podanej porcji składników wyszło mi 9 słoików (takich większych niż dżemowe). 


Składniki:

- 2,5 kg ogórków gruntowych
- 3 łyżeczki soli
- 1 czerwona cebula

- 2 szklanki octu
- 1,5 szklanki wody
- 800 g cukru
- 1 łyżeczka pieprzu
- 1 łyżeczka ostrej papryki
- 1 łyżeczka gorczycy
- 1 łyżeczka kurkumy
- pęczek koperku

Ogórki myjemy i kroimy je w ćwiartki. Dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i posypujemy solą, mieszamy i zostawiamy ogórki na dwie godziny. 

Przygotowujemy zalewę - do garnka wlewamy wodę, ocet, wsypujemy cukier, dodajemy pieprz, ostrą paprykę, gorczycę i kurkumę. Mieszamy i zagotowujemy. 

Słoiki wyparzamy. Na dnie układamy gałązki kopru i przekładamy ogórki. Zalewamy zalewą i zamykamy słoiki. Pasteryzujemy 20 minut. 



Ogórki curry


Dzień dobry moje słoneczka. Tak jak obiecałam wczoraj na instagramie wrzucam dzisiaj przepis na ogórki w curry. My robimy je już od wielu lat w ilościach hurtowych dosłownie. Bardzo je lubimy i dodajemy niemal do wszystkiego, do sałatek, na kanapki, do obiadu. Są pyszne, szybko się je robi i są naprawdę łatwe, każdy sobie z nimi poradzi bez problemu. I nie musicie mieć jakiś super ogórków, zawsze się udają i korzystamy z nich przez całą zimę. Ja jeszcze dzisiaj będę robiła ogórki w kurkumie, moja mama właśnie dostała na nie przepis. Tak więc kochani róbcie ogóreczki bo naprawdę warto. Miłego dnia. 


Składniki:

- 2 kg ogórków
- 1 czerwona papryka
- duża garść liści selera
- 2 czerwone cebule
- 750 ml wody
- 375 ml octu
- 300 g cukru
- 3 łyżki soli
- 4,5 łyżki curry

Ogórki myjemy i kroimy je na słupki, a te słupki jeszcze na kawałki - małe na pół, większe na trzy części. Wrzucamy je do dużej miski. Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę, cebulę i pokrojone liście selera. 

Przygotowujemy zalewę - do garnka wlewamy wodę, ocet, sól, cukier i curry. Wszystko razem mieszamy i zagotowujemy. Gorącą zalewą zalewamy ogórki i zostawiamy je na dwie godziny, co jakiś czas mieszając. 

Słoiki wyparzamy, tak samo zakrętki. Nakładamy ogórki razem z zalewą i zakręcamy. Pasteryzujemy 10 minut. Z podanych proporcji składników wyszło mi 8 słoików (wielkość jak na zdjęciu), są to słoiki większe niż dżemowe. 




Smażone pieczarki


Dzień dobry kochani. Jejku jak pięknie jest za oknem, ja dzisiaj wstałam dość wcześnie, i musiałam jechać na czczo na badania kontrolne. Ale wracając postanowiłam zrobić sobie mały spacer, od razu zahaczyłam do sklepu po zakupy, bo jutro już wracam po przerwie do pracy. Kupiłam oczywiście to co zawsze - sałatę rzymską, pomidory śliwkowe, banany, kefir, twarożek, buraki, marchew, seler, natkę pietruszki i pieczarki. Tego muszę mieć zawsze zapas. Często po prostu smażę pieczarki i chowam je w pojemniku do lodówki, chłopaki dodają sobie je na kanapki, a ja często używam do różnych dań. Jak więc usmażyć pieczarki idealne ? bardzo szybko i prosto, trzeba tylko pamiętać o kilku zasadach. Najpierw podsmażamy pieczarki na suchej patelni i dodajemy do nich sól, aby pozbyć się nadmiaru wody a dopiero później dodajemy do nich odrobinę oleju, aby się ładnie zarumieniły. I już. To ja zmykam robić obiadek a wam życzę cudownego dnia, właśnie dzisiaj wykorzystam pieczarki do zapiekanki warzywnej, którą planuje na obiad. 



Składniki:

- 500 g pieczarek
- sól
- olej do smażenia

Pieczarki kroimy w plastry, jak są ładne to ja pieczarek nie obieram, no chyba, że tego wymagają. Kroję je w dość grube plastry bo i tak podczas smażenia się skurczą. Rozgrzewamy patelnię i wrzucamy pieczarki, dodajemy sól - niecałe pół małej łyżeczki soli wystarczy i dusimy. Mieszamy od czasu do czasu. Pieczarki puszczą wodę i odparują.

Jak już pieczarki odparują z nadmiaru wody to dopiero dodajemy olej, zwiększamy gaz i podsmażamy je na rumiano.

Ja takie pieczarki dodaje na kanapki, dodaje do sałatek czy po prostu do obiadu. Zawsze przygotowuje ich większą ilość i przechowuje w lodówce.




Pieczony kalafior


Kalafior to warzywo, które w sumie najczęściej jemy gotowany z bułką tartą i masełkiem, dodajemy do zup czy sosów. A kalafior świetnie się sprawdza w innych daniach. Ja najbardziej uwielbiam kalafior w postaci pieczonej, jest po prostu pyszny, ma lekko orzechowy smak. Uwielbiam dodawać go do sałatek czy jako dodatek na kanapki. Z kalafiora możemy zrobić kotlety, pure, przygotować zapiekankę lub zapiec go z serem i kukurydzą a także jeść w postaci surowej. Możliwości jest naprawdę dużo. Ja dzisiaj zapraszam was właśnie na kalafior pieczony, koniecznie spróbujcie takiej wersji. Miłego dnia kochani. 


Składniki:

- mały kalafior
- oliwa
- sól


Kalafior dzielimy na małe różyczki. Blaszkę (tą dużą z piekarnika) wykładamy papierem do pieczenia i smarujemy oliwą. Układamy różyczki kalafiora i posypujemy solą (dwie szczypty wystarczą). Polewamy oliwą i wkładamy do nagrzanego piekarnika - 180 stopni, grzanie góra-dół. Pieczemy kalafiora przez około 30 minut, po 20 minutach zajrzyjcie co się z nim dzieje. Pod koniec pieczenia możemy włączyć funkcję termoobiegu, aby różyczki ładnie się zarumieniły. 

Pieczony kalafior możemy dodać do sałatki, do makaronu czy ryżu, na kanapki lub po prostu się nim zajadać, możemy podać jako dodatek do obiadu czy wrzucić na koniec gotowania do zupy czy sosu.
Pieczony kalafior jest po prostu pyszny.